mapa
baner_bok
globtroter.tv
Archiwum
 

Na górzeNa górze

W ciągu ostatnich dwunastu lat miałem okazję być pod tym ogromnym monolitem już sześć razy, podczas trzech pobytów strażnicy parku otworzyli drogę na szczyt, z czego oczywiście skorzystałem wchodząc na wierzchołek.


Wyspa KanguraWyspa Kangura

Autor zabiera nas do prawdziwego sanktuarium przyrody – na Wyspę Kangura, która dzięki względnej izolacji stałą się azylem dla charakterystycznych australijskich gatunków roślin i zwierząt. Spora część wyspy została objęta ochroną Parków Narodowych.


Vanuatu – w krainie ludożerców

Krótki tekst opatrzony doskonałymi zdjęciami tworzy ciekawy artykuł o miejscu, w którego istnienie aż trudno uwierzyć. Zwyczaje, rytuały nie zmieniły się tam od tysięcy lat. Może poza jednym – ostatnie akty ludożerstwa miały tam miejsce w 1940 roku. Podobno. Tłumaczenie: Anna van der Kotteck


Takich indochin szukałemTakich indochin szukałem

W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się na wyniosłym wzgórzu. Po horyzont rozciąga się niezbadana dżungla, poprzecinana głębokimi dolinami, jarami z pełzającymi wilgotnymi, zimnymi mgłami, zaminowana i pełna niewybuchów. Gdzieś w tych dolinach leżą wioski „Krainy Indian”, mało poznane ziemie laotańskich mniejszości etnicznych Yae i pełne tajemnic jezioro Nong Fa w sercu rezerwatu Dong Ampham.


Marokańskie portrety dzieciMarokańskie portrety dzieci

Słońce przypiekało mocno. Stałam na wzgórzu wystawiona na jego promienie. W dole życie toczyło się leniwie w małej wiosce południowego Maroka. Drogę przebiegł kot, ktoś zmierzał rowerem w kierunku gaju palmowego, osiołek cierpliwie znosił ciężar swojego pana.


"Z czym mi się kojarzy Australia" – przygody blogowicza

To chyba mój ulubiony artykuł w tym numerze Globtrotera. Świetnie napisany, przesycony celnymi uwagami, nie zawsze poprawny politycznie i bardzo osobisty. Autor opisuje swoje wrażenia po zetknięciu się z ikonami Australii – Sydney, plaża, Aborygeni, Melbourne. Polecamy!


Uwaga na miny, czyli turystyka poligonowaUwaga na miny, czyli turystyka poligonowa

Jest takie miejsce na Pomorzu, dosłownie usiane bliznami. Jakby na sprawę nie spojrzeć same bruzdy. Czuć ciężar ponurej historii i zrytą glebę. Od militarnych smaczków aż się tu jeży... włos na głowie. Niedawno w regionalnym “Głosie Pomorza” przeczytałem, że w rejonie tym Rosjanie trzymali rakiety z głowicami nuklearnymi! Potem trąbili o tym we wszystkich krajowych mediach – było to jedno z trzech miejsc na terenie Polski, gdzie znajdowała się broń typu "A".


Poczuj się jak u siebie – SydneyPoczuj się jak u siebie – Sydney

W "australijskim" numerze globtrotera nie można było się nie spodziewać artykułu o Sydney. Na spacer po tym przeciekawym mieście zaprasza Was Magdalena Biskup. Robi to w stylu do jakiego wszyscy przywykliśmy w Globtroterze, pokazuje miasto niejako "od kuchni" widziane oczami mieszkańca, a nie turysty, który przyjechał zaliczyć obowiązkowe atrakcje. Okazuje się, że warto odwiedzić miejsca, o których przewodniki nie wspominają , za to mieszkańcy je uwielbiają. Dlaczego? Dowiecie się z artykułu o Sydney.


Czciciela tęczowego wężaCzciciela tęczowego węża

"Czciciela tęczowego węża" to tekst o Aborygenach, ich wierzeniach i przekonaniach. To niesamowite, że wyobrażenie świata jakie od setek a nawet tysięcy lat oni reprezentują można by w naszej kulturze uznać za nowoczesne i przesycone głęboką świadomością ekologiczną. Aborygen może przedstawić drzewo, krzew czy skałę jako swojego krewniaka...


dla górołaza – chaty i utulnie w górach Słowacjidla górołaza – chaty i utulnie w górach Słowacji

Kto po kilkugodzinnej górskiej wędrówce w deszczu albo śnieżnej zadymce miał szczęście trafić pod dach pasterskiego szałasu, gdzie znalazł przysłowiowy dach nad głową i suche drewno do pieca, kominka albo choćby na ognisko, ten z pewnością pokochał górskie chatki. U naszych południowych sąsiadów sporo jest miejsc gdzie w siermiężnych warunkach można przenocować albo schronić się w czasie niepogody. Chatki są otwarte dla górskiego włóczęgi. Nasza autorka pisze o atmosferze tych miejsc oraz podaje dokładną lokalizację kilku z nich.

 
 
W numerze również:
 

Okładka numeruNumer 18

Prędzej czy później musieliśmy zająć się Australią. Nie tylko dlatego, że to tak daleko i prawdziwemu Globtroterowi wypadało tam w końcu zajrzeć. Australia to ciekawa mieszanka egzotyki ze znaną nam zachodnią kulturą i cywilizacją. Temat numeru potraktowaliśmy kompleksowo, bo jest artykuł o przyrodzie – „Wyspa Kangura”, z drugiej strony o Sydney w cyklu Miasta Świata, religioznawca przybliża nam problematykę wierzeń Aborygenów, a luźne spostrzeżenia i uwagi o tym co australijskie przeczytacie w przygodach blogowicza. Globtroter nie kończy się na Australii. Jest jeszcze sporo ciekawych artykułów do przeczytania. Nasz nowy współpracownik z Francji - Erci Lafforgue, pisze o Vanuatu, wyspie niedawnych ludożerców, gdzie życie toczy się pierwotnym rytmem. Materiał współtworzą doskonałe zdjęcia. Jakby dla odmiany zamieszczamy materiał o Katarze – państwie, które się rozwija w błyskawicznym tempie. Jak zwykle pamiętamy też o tym co bliskie, w „osiemnastce” są aż trzy artykuły z Europy. Pierwszy to migawki z życia w Albanii, drugi to ZOOM o niedawnej wojnie na Bałkanach, a trzeci przybliża nam atmosferę górskich chat i utulni w bliskiej Słowacji. Jest też artykuł o Polsce – a dokładnie o „zwiedzaniu” byłych poligonów. Zapewniam Was, że to przeciekawe miejsca. Nie zabrakło w najnowszym numerze Globtrotera stałych rubryk: pamiętnika Krzysztofa Wielickiego, felietonu Olgierda Budrewicza, opisów sprzętu oraz recenzji książek.

 
 
Dostępność numerów
 

Nakład numeru 3, 4, 9, 13, 14, 17 oraz 18 jest wyczerpany.

Pozostałe numery są dostępne.

 
 
Nasi Partnerzy
 

delta travel

przewodniki, mapy, Księgarnia Podróżnicza www.bezdroza.com

delta travel

 
 
Patronaty  [wszystkie]
 

Piotr Morawski - Zostają góry

Stop Malarii

Laponia 2010

Elbrus

IRTYSZ - OB 2009